Dzień 5: Revello
Po dniu wylegiwania się i nieobecności dzieci od samego rana, wybraliśmy się na kolejną wycieczkę. Tym razem odwiedziliśmy Revello - miasteczko położone nieopodal Envie.
Po dniu wylegiwania się i nieobecności dzieci od samego rana, wybraliśmy się na kolejną wycieczkę. Tym razem odwiedziliśmy Revello - miasteczko położone nieopodal Envie.
Ze względu na awarię jednego z samochodów czwartego dnia wraz z mamą i babcią zostaliśmy opiekunami dzieci. Problem polegał na dość... ograniczonej komunikacji między nami, ale jakoś znaleźliśmy wspólny język.
Wczesna pobudka nie obniżyła naszego morale dnia trzeciego, gdyż planem było zwiedzenie Turynu - miasta, które zamieszkuje prawie 900 tys. ludzi. Tego dnia spędzaliśmy czas w polskim gronie (dzieci pojechały do mamy, Matteo do pracy i wybraliśmy się na wycieczkę z moją siostrą jako przewodnikiem). Tak więc zapraszam do samochodu i widzimy się za 70 minut!
Pierwszy dzień wycieczkowo-rekreacyjny, a drugi wyjazdowy, rozpoczął się dość energicznie. Ciężko, aby było inaczej, kiedy towarzyszami podróży została dwójka maluchów. Zanim jednak ich przedstawię...
Nasza podróż zaczęła się kilka godzin przed lotem do Włoch - na lotnisko trzeba było się jeszcze dostać, a że Wrocław jest jakieś 350 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania... cóż, chwilę to zajęło.
Na szczęście udało mi się przekonać świtę do przesłuchania kilku rozdziałów audiobooka. Kaliber nie był mały, wybrałem "Kwantechizm: Klatka na ludzi" A. Dragana, książkę o fizyce klasycznej jak i mechanice kwantowej. Zanurzyliśmy się w odmęty ciekawości i niezrozumienia co nie wiem czy wszystkim z nas umiliło podróż, ale na pewno ją przyspieszyło. W końcu prędkość jest względna.
Po odstawieniu samochodu u rodziny i tamtejszym poczęstunku dostaliśmy się na lotnisko. Dopiero kiedy przez gigantyczne okna zobaczyłem z bliska samolot zrozumiałem na co się piszę (tak, to był mój pierwszy raz). Kiedy jednak okazało się, że nasz samolot jest opóźniony stres praktycznie zniknął wyparty przez chęć zakończenia jak najszybciej dnia transportowego.